Jakie zmiany wprowadza ustawa o kredycie hipotecznym?

W piątek 24 lutego sejm przyjął ustawę dotyczącą kredytu hipotecznego. Ustawa nie jest rewolucyjna, jednak przy jej pomocy zostało wprowadzonych kilka istotnych zmian. Ustawa jest przyjazna interesom kredytobiorców. Dodatkowo został usunięty projektowany zapis godzący w pośredników kredytowych, którzy w jego wyniku mogli nawet stracić pracę.

Pośrednicy kredytowi mogą odetchnąć z ulgą

Zacznijmy więc od grupy, dla których zmiana zapisów ustawy była najważniejsza tj. pośredników kredytowych. Proponowany zapis w projektowej wersji ustawy rzucił blady strach na pośredników kredytowych. Zapis dotyczył prowizji jaką uzyskuje doradca kredytowy od banku za zrealizowane zlecenie, a dokładnie tego, iż mieliby oni tej prowizji nie otrzymywać wcale. W takim wypadku praca doradcy kredytowego zupełnie przestałaby dostarczać jakichkolwiek przychodów, bądź kosztami swojej pracy musieliby oni zacząć obarczać swoich klientów. Należy przypomnieć, iż doradcy kredytowi bardzo rzadko żądają wynagrodzenia za swoje usługi od klientów, w większości przypadków ich praca jest dla klientów bezpłatna. Szczęśliwie wniosek ten został wycofany z ostatecznej formy ustawy.

Jednak nowa ustawa i tak wprowadziła kilka zmian w życie pośredników kredytowych. Od teraz aby zostać doradcą kredytowym wymagane będzie zdanie odpowiednich egzaminów i uzyskanie zgody od Komisji Nadzoru Finansowego. Być może stanowi to utrudnienie w rozpoczęciu pracy w zawodzie, jednak sprawi iż interesem klientów będą zajmowali się ludzie znający się na rzeczy. Ponadto pośrednicy kredytowi zostaną objęci opłatą kosztów nadzoru w wysokości 0,3% swoich przychodów oraz będą zobowiązani wykupieniem ubezpieczenia OC za możliwe szkody spowodowane w wyniku wykonywania działalności.

Jakie inne zmiany zakłada nowa ustawa o kredycie hipotecznym?

Największa zmiana nastąpi pod względem wymawiania umów kredytowych przez banki. Od teraz nie będą one mogły robić tego w szybki i niekorzystny dla klienta sposób. W wypadku, gdy kredytobiorca nie będzie miał sposobności spłacania kredytu, bank będzie musiał przedsięwziąć pewne kroki, aby ułatwić mu spłatę zadłużenia. W takim wypadku bank nie będzie mógł w szybki sposób wymówić umowy swojemu klientowi, a jedynie zaproponować mu restrukturyzację długu. Może to zrobić np. poprzez terminowe zawieszenie rat bądź wydłużenie okresu spłacania rat kredytowych. Jeżeli zaproponowanie rozwiązanie nie przyniesie oczekiwanych skutków, bank będzie zobowiązany dać kredytobiorcy okres pół roku na sprzedaż zadłużonej nieruchomości. Pieniądze otrzymane ze sprzedaży posłużą jako spłata pozostałego długu. W wypadku gdy pieniędzy z nieruchomości nie wystarczy na spłatę, bank jest zobowiązany rozłożyć dług na dogodne dla klienta raty. Nawet w tym wypadku hipoteka banku zostanie wypisana z księgi wieczystej nieruchomości.

Nie powtórzy się już sytuacja frankowiczów

Kredyt walutowy stał się zmorą dla wielu osób, które postanowiły z niego skorzystać. Mowa oczywiście o frankowiczach, którzy mają teraz nie lada problem na głowie. Sytuacja frankowiczów pozwoliła wyciągnąć rządzącym odpowiednie wnioski odnośnie kredytów walutowych. W nowej ustawie o kredytach hipotecznych powstał zapis o zakazie udzielania tego rodzaju kredytów osobom, które nie posiadają większości swoich dochodów w obcej walucie.

To nie są jednak wszystkie zmiany jakie wynikają z zapisów ustawy

Ustawa o kredytach hipotecznych wyraźnie wpiera interesy klientów banków. Nie ma jednak czemu się dziwić – banki i tak żyją jak przysłowiowe „pączki maśle”. Wprowadzone zmiany będą raczej generowały dodatkowe koszty dla banku bądź brak zysków w ogóle. Przykładem jest zapis ustawy dotycząc prowizji pobieranej przez bank w wypadku szybszej spłaty kredytu. Dotychczas bank mógł pobierać prowizję za szybszą nadpłatę w okresie do 5 lat od zawarcia kredytu. Okres ten mógł być nawet dłuższy, w zależności od banku. Od teraz taką prowizję bank może pobrać jedynie w okresie do 3 lat od dnia zawarcia umowy o kredyt.

Kolejna zmiana dotyczy nie do końca fakultatywnych usług, z których musieli korzystać klienci. Do tej pory aby klient uzyskał kredyt często był zobowiązany do korzystania z innych „nieobowiązkowych” usług bądź produktów bankowych. Wiązało się to często z wyższymi kosztami dla klienta. Od teraz bank może co najwyżej wymagać od klienta założenia bezpłatnego konta do obsługi kredytu oraz do ubezpieczenia umowy kredytowej. Pozytywną zmianą dla kredytobiorców jest to, że dodatkowe usługi i produkty w rzeczywistości staną się nieobligatoryjne, a jedynie będą mogły uatrakcyjniać produkt kredytowy. Przy zgodzie na jakiś dodatkowy produkt klient będzie mógł uzyskać korzystniejsze warunki kredytu. Takie same zasady będą tyczyły się również SKOK’ów.

Zakaz drobnego druczku w reklamach banków

Reklamy telewizyjne mają zainteresować potencjalnych kredytobiorców do zaciągnięcia kredytu hipotecznego w danym banku. W rzeczywistości mają one duże znaczenie dla odbiorców. Niestety banki nie postępowały do końca uczciwie, gdyż niektóre ważne informacje były zapisywane drobnym i nieczytelnym druczkiem bądź bywały przemilczane. Na mocy ustawy ma to ulec zmianie, gdyż teraz w każdej reklamie w której bank będzie chciał się pochwalić liczbami będzie zobowiązany w sposób wyraźny i czytelny poinformować odbiorców m.in. o Rzeczywistej Rocznej Stopie Oprocentowania, wielkości rat, dodatkowych zabezpieczeniach i całkowitej kwocie spłaty zadłużenia. Banki z pewnością na swój sposób będą próbowały ominąć podawanie niekorzystnych dla nich informacji, gdyż w końcu na tym polega reklama, ale nie będą już mogły wprowadzać klientów w błąd.

Podsumowując, nowa ustawa wprowadza klika zmian, które nie przysłużą się interesom banków, a tym razem klientów. Większość wprowadzonych zmian zabezpiecza kredytobiorców. Dodatkowo został zachowany przywilej doradców kredytowych, którzy również działają przede wszystkim w interesie kredytobiorców. Odebranie im prowizji od banków w rzeczywistości uderzyłoby w konsumentów.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*